dT7ok5gBcOd wielu, wielu już lat o godzinie 19:00, w każdy piątek miesiąca mamy okazję spotykać się na Mszy Świętej.
Z reguły powtarzanie pewnej czynności prowadzi do tego, że popadamy w rutynę, a w konsekwencji tego coraz trudniej przychodzi nam podejmowanie kolejnej próby.
Jednak na przekór Albertowi Einsteinowi, który powiedział, że szaleństwem jest robienie w kółko tej samej rzeczy, my spotkamy się po raz kolejny 3 czerwca o godzinie 19:00, ponieważ każda Msza jest okazją do przeżycia czegoś nowego: doświadczenia kolejnego spotkania z Bogiem, odkrycia czegoś nowego w słyszanym setny raz zdaniu z Ewangelii, napełnienia się bożym pokojem przez klęknięcie na minutkę w ciszy i samotności przed ołtarzem, oddania swoich radości i problemów Bogu, poznania nowych pozytywnych ludzi.

Zatem do zobaczenia Bracie i Siostro! I na pewno nie jest to ostatnia Msza Pierwszopiątkowa!*

*wyjątkiem od tej deklaracji będzie koniec świata, którego data nie jest znana autorom tego postu.