Przeczytaj kolejne świadectwo uczestniczki kursu Nowe Życie, a przekonasz się że Bóg jest….

Na kurs Nowe życie chciałam pojechać, aby coś zmienić, aby zacząć „na nowo”.
Jeszcze przed kursem z moja modlitwa nie było najlepiej, stawała się ona bardziej mechaniczna, niż płynąca z serca i to właśnie był ten czas, aby wszystko naprawić.

Na początku kursu nie czułam się dobrze, ale od momentu piątkowej modlitwy wszystko zaczęło powracać na właściwy tor, zaczęłam czuć Bożą obecność, Bożą miłość, zaczęłam się modlić tak prawdziwie. Z pewnością odzyskałam i odbudowałam wiarę i więź z Jezusem co teraz przynosi swoje owoce. Dzięki kursowi uzmysłowiłam sobie jedną rzecz, z którą borykałam się przez pewien czas i ciesze się, że Bóg przyszedł mi z odpowiedzią. Cieszę się również, że odbudowałam swoją wiarę. 🙂
Wiktoria